Tarnowska Bazylika Katedralna zawsze była miejscem szczególnej czci Matki Boskiej. Wskazuje na to jej wezwanie „Narodzenia Najświętszej Maryi Panny", a także kaplica Matki Boskiej Szkaplerznej dobudowana w roku 1514, wchodząca od wieku XIX w ciąg południowej nawy bocznej. 

Obecnie wyjątkowym kultem cieszy się tu łaskami słynąca, barokowa figura Matki Boskiej Bolesnej. 
Rzeźba ta wykonana jest w drewnie, wysoka na l m, polichromowana i złocona. Przedstawia Matkę Bożą w typie ikonograficznym zwanym „Pietą". W rzeźbie tej martwe ciało Jezusa osuwa się z kolan Maryi do jej stóp. Maryja przytrzymuje Syna prawą dłonią za bark, zaś lewą unosi nieco rękę Chrystusa. Omdlewa przy tym z żałości wznosząc wzrok ku Niebu, a z jej rozchylonych lekko ust wydobywa się jakby bolesna skarga. Artysta kompozycyjnie wpisał obydwie postacie w jeden trójkąt. Ponadto przyglądają się rzeźbie można stwierdzić, że posiadał on bardzo dobrą znajomość anatomii człowieka, mistrzowsko uchwycił ruch oraz umiejętnie wyraził wewnętrzne przeżycia postaci. Z „Piety" można wyczytać zarówno spokój, gdyż takie wrażenie wywołuje równowaga kompozycji na zasadzie wspomnianego już równoramiennego trójkąta, jak i dramatyzm chwili wyrażony poprzez drobny, jakby nerwowy układ draperii szat w rzeźbie Matki Bożej. 

Na podstawie przeprowadzonych badań drewna, złoceń i pigmentów farby w roku 1977, figurę tę datuje się na XVIIw., lecz nic nie wiadomo o jej twórcy i fundatorze, a nawet o czasie sprowadzenia jej do Katedry. Historycy sztuki dostrzegają podobieństwo tarnowskiej „Piety" do fragmentu obrazu "Opłakiwanie" autorstwa Van Dycka oraz do innej „Piety", która stanowi centralny motyw w epitafium Boimów w kaplicy grobowej tejże rodziny w sąsiedztwie katedry łacińskiej we Lwowie. Epitafium to jest ostatnim, niedokończonym dziełem Jana Pfistera, rzeźbiarza pomnika Ostrogskich w tarnowskiej katedrze. 

Wiadomo, że figura Matki Bożej Bolesnej od początku wieku XX znajdowała się w południowym przedsionku katedry i była otaczana powszechnym kultem. W roku 1987 z uwagi na wielki kult ze strony wiernych, rzeźba ta została przeniesiona do nawy Najświętszego Sakramentu i ustawiona po północnej jej stronie, w niszy nowego ołtarza. Ołtarz ten zaprojektował i wykonał w brązie artysta Czesław Dźwigaj w roku 1986. W zwieńczeniu nastawy ołtarzowej wykonawca wykorzystał motyw trzech krzyży z pomnika „Solidarności" w Gdańsku, zaś na podstawie ołtarza umieścił tablice w brązie ze scenami Siedmiu Boleści Matki Bożej. W roku 2000 Pieta została poddana gruntownej konserwacji, która przywróciła jej pierwotny charakter. 

Liczne wota umieszczone na ścianach w pobliżu „Piety" świadczą o Jej wyjątkowym kulcie i o wypraszanych łaskach. Każdy drugi piątek miesiąca gromadzi przed „Pietą" wiernych na Mszy Św., odprawianej przy tym ołtarzu a w środy celebruje się tu nabożeństwo do Matki Boskiej Nieustającej Pomocy. Często można zauważyć wiernych przesuwających się na kolanach wokół jej ołtarza. Na ołtarzu znajduje się Księga Trzeźwości do której wpisuje się także podziękowania za otrzymane łaski. Przed „Pietą" modlił się Ojciec św. Jan Paweł II podczas pobytu w Tarnowie w roku 1987. Kult "Tarnowskiej Piety" trwa i rozwija się stanowiąc ważny element życia religijnego i duszpasterstwa Tarnowa oraz okolic. Każdego roku od 8 do 15 września ma miejsce Katedralny Tydzień Maryjny. Dekretem z dnia 2 lutego 2006 r., ówczesny biskup tarnowski Wiktor Skworc nadał bazylice katedralnej w Tarnowie tytuł Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej..

Matko Bolesna Twe oko zwróć,
Ku mojej nędzy niedolę skróć,
Ty znasz, co boleść, co skargi szloch
Przed Tobą Matko korzę się w proch.
  Tyś, bowiem siedmiu doznała ran,
  Kiedy na krzyżu konał nasz Pan.
  Całe Twe życie, bolesna nić,
  Kielich goryczy musiałaś pić.
Spójrz na mą boleść, co serce rwie,
Jak łzy zraszają źrenice me,
Ucz mnie cierpliwie tu znosić ból,
Prowadź przez próby do niebios pól.

Przed Tobą, Matko, kolana zginam,
By Cię przeprosić za liczne winy,
Które śmiertelnie zraniły Syna,
A Ty łzy lejesz z mojej przyczyny.
  Matko Najświętsza, z Piety tarnowskiej,
  Świata Zbawienie tuląca w dłoniach,
  Choć Twoje serce z boleści kona,
  Weź mnie biednego w swoje ramiona.
W Tobie, o Matko, składam nadzieję,
Bo nas przyjęłaś za dzieci swoje
Twa dobroć wszystkie smutki rozwieje,
Opieka rany uleczy moje.
  O Panno wierna, pełna miłości,
  Ukazuj Ciało Zbawcy naszego,
  I złóż Je za mnie Ojcu litości,
  By mnie uwolnił od zła wszelkiego.

AKT ODDANIA MATCE BOLESNEJ

Matko Bolesna, która upodobałaś sobie tarnowską katedrę i w sercu diecezji jesteś w szczególny sposób ze swoim ludem, z radością przychodzimy, aby u Twoich stóp czcić naszego Pana.
Matko cierpiąca, Ty dajesz nam Swego Syna w nadziei, że uwierzymy Miłości, która spełniła się i wciąż spełnia w życiu każdego człowieka aż do końca. Matko Bolesna, pragniemy się oddać Twej najczulszej i najmiłosierniejszej opiece.
Matko, przeniknięta do głębi bólem. Ty z miłością przyjęłaś w Swe ramiona umęczone Ciało Syna, przyjmij i nas, dotkniętych duchową śmiercią, poranionych grzechami, pogrążonych w smutku, ogarniętych zwątpieniem, porażonych niewiarą, rozpaczą, spętanych nałogami, zniewolonych wadami, zagubionych w problemach codzienności.
Tobie z ufnością powierzamy siebie, swoje rodziny, naszą parafię, miasto, całą diecezję i ojczyznę.
Za Twoim wstawiennictwem, o Matko, błagamy Boga o przebaczenie naszych win, a całym życiem zgodnym z wolą Twego Syna pragniemy wynagradzać za grzechy osobiste, za grzechy wszystkich wierzących i całej ludzkości.
Cudowna Matko, któraś w godzinie ciężkiej próby nie cofnęła Swego fiat ucz nas w doświadczeniach zachować niezachwianą wiarę i trwać w miłości Bożej; w sytuacjach beznadziejnych pomóż zachować pokój; w opuszczeniu i samotności wyjednaj nadzieję; w pokusach daj mądrość i męstwo, abyśmy byli świadkami Twego Syna wszędzie, gdzie On nas posyła. Amen

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ BOLESNEJ

Cudowna Tarnowska, Matko Bolesna, przychodzę do Ciebie, aby w ciszy i w samotności spotkać się z Tobą i Twoim Synem, którego trzymasz na swych kolanach. Wiem Matko, że zostaliśmy odkupieni krwią Twojego Syna. Wiem jednak i to że dla naszego zbawienia nieoceniona jest wartość Twoich łez, boleści i współcierpienia.
Ty jesteś dla nas wzorem pokory, wzorem cierpliwości i niepojętej ofiarności.
Udziel nam, Bolesna Matko, choć trochę ze swej miłości, nadziei i wiary.
Naucz swego milczenia, ciszy i skupienia.
Daj nam trochę swej świętości, wierności oraz cierpliwości.
Naucz postawy służenia i wyrzeczenia.
Matko Bolesna, cierpienie wypełniło całe Twoje życie. Dobrze poznałaś, co to ból i łzy. Swoje cierpienie umiałaś jednak zmienić w modlitwę, w pełną ufności pieśń do Boga.
Proszę o dar takiego przeżywania cierpień dla ludzi chorych, oraz dla nas, gdy nadejdzie godzina naszego cierpienia.
Maryjo, swoim "tak" przemieniłaś oblicze świata. Znasz cenę tego słowa. Wiesz, ile kosztuje wierność temu słowu. Naucz nas powtarzać je za Twoim przykładem.
Matko, tu na ziemi najtrudniej dostrzec sens cierpienia. Tylko mądrość, która umie oczami Boga spojrzeć na dzieje człowieka, umie w cierpieniu dostrzec wartość ubogacającą, zbawczą. Ukaż nam sens naszych cierpień, pomóż zawierzyć Bogu, pozwól współdziałać z Tobą w dziele przemieniania siebie samych i świata. Amen.


MODLITWA DO MATKI BOŻEJ BOLESNEJ

Klęczę przed Tobą Matko Bolesna z gotyckiej Katedry.
Klęczę tu po to, aby współczuć z Tobą, a może raczej po to, aby stąd lepiej zobaczyć udręczonego człowieka; Może czyjąś matkę, może moją matkę.
One również cierpią, jak Tyś, Matko, cierpiała, kiedyś szła przebita niewidzialnym mieczem boleści w stronę Kalwarii Syna i swojej własnej. One cierpią same, cierpią również wtedy, kiedy krzyż dotyka dziecka.
Matki wszystkich czasów.
Matki milionów skazanych, prowadzonych na śmierć.
Matki bolesne.
Matki dźwigające krzyż upośledzenia własnego dziecka.
Matki opłakujące łzami żalu, a czasem łzami rozpaczy, przedwczesną śmierć dziecka.
Matki cierpiące z powodu alkoholizmu swych synów i córek.
Matki dzieci nieuleczalnie chorych.
Błogosławiona Matko naszego Zbawiciela, któraś w swoim sercu doznała niezmierzonej boleści, smutku i trwogi. Naucz te matki tak jak Ty potrafiłaś: cierpieć, nie poddając się rozpaczy;
cierpieć odważnie, próbując przezwyciężyć przeciwności; cierpieć pokornie bez narzekania na los;
cierpieć bez smutku, mimo bólu nie tracić pogody ducha. Matko Bolesna, bądź dla tych matek - Matką Pocieszenia, niech nie zabraknie im mocy i wytrwałości cierpienia. Amen.

 

Transmisja Video

 

Zobacz transmisję na żywo z Tarnowskiej Katedry

Realizacja: AZTV.PL

Adoracja Najświętszego Sakramentu

Zapraszamy do włączenia się w dzieło Całodobowej Adoracji Najświętszego Sakramentu. 
Zgłoszenia swojego uczestnictwa w Adoracji można dokonać poprzez FORMULARZ INTERNETOWY

Zapisz się

V Synod Diecezjalny